PORAŻKA W ZAWIERCIU
Mecz w Zawierciu zapowiadany był jako hit kolejki. Zawiercie po porażce w Chrzanowie za wszelką cenę chciało ten mecz wygrać. Viret walczy o wygranie ligi dlatego każda strata punktów byłaby dla nich niekorzystna w odrabianiu strat do AZS AGH Kraków.
Początek meczu zapowiadał równą walkę a bramki padały jeden za jeden. Już w pierwszej minucie dwuminutową karę dostał Maciej Sieczka ale rzut karny Cegłowskiego wybronił Sławomir Smaciarz. Kolejne bramki rzucali dla Chrzanowa Sieczka, Dobrzański i Węgrzyn.
W 16 minucie bramkę na 10:10 rzucił Mateusz Czerwiński i coś się w trybach Chrzanowskiej Lokomotywy zatrzymało. Cztery gole z rzędu rzucili Zawiercianie. Karnego nie trafił Patryk Rola. W 23 minucie gospodarze prowadzili już 5 golami. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 23:16.
Druga połowa była już pod kontrolą drużyny z Zawiercia. Zespół ten kontrolował przebieg spotkania do samego końca. Z minuty na minutę powiększał przewagę. Przy stanie 35:27 między 55 a 58 minutą Viret rzucił 4 gole przy żadnym MTS-u. Zawody zakończyły się wynikiem 40:29.
fot. Facebook CMC VIRTU VIRET Zawiercie