Aktualności

Wszystko o naszej drużynie.

Unimetal Recycling MTS Chrzanów – Viret CMC Zawiercie 32:19

Piłkarze ręczni Unimetal Recycling MTS Chrzanów po znakomitym występie pokonali przed własną publicznością Viret CMC Zawiercie 32:19 (16:5). Zespół z Chrzanowa dzięki temu zwycięstwu umocnił się na prowadzeniu w tabeli I ligi grupy D.

Spotkanie w Chrzanowie zapowiadało się niezwykle interesująco. Był to bowiem pojedynek dwóch znakomicie dysponowanych w ostatnim czasie drużyn. Chrzanowianie mogli przed tym meczem pochwalić się serią sześciu zwycięstw, natomiast zawiercianie pięciu. Pierwsze minuty spotkania zwiastowały zacięty pojedynek. Zawodnicy MTS-u mieli problemy z wypracowaniem sobie dogodnych pozycji rzutowych w ataku pozycyjnym, a kontrataków na bramki nie zdołali zamienić Stanisław Malinowski i Bartosz Skoczylas, którzy przegrali pojedynki z Filipem Jaroszem. W efekcie po 5 minutach gry to Viret prowadził 2:1.

Szczypiorniści MTS-u zdołali szybko odrobić straty wykorzystując grę w przewadze, po tym jak wykluczeniem ukarany został Daniel Matysek. Do pustej bramki rywali trafili najpierw Marcin Górkowski, a następnie Bartosz Hardzina. Młody rozgrywający chrzanowian w kolejnych minutach wziął na swoje barki ciężar zdobywania bramek i znakomitymi rzutami z drugiej linii zaskakiwał rywali. Po 15 minutach MTS prowadził już 8:3.

Drużynie z Chrzanowa często zdarza się grać falami i po udanym okresie przytrafiają się momenty przestoju. W tym meczu cały czas dyktowali oni warunki. Kluczem to efektownego zwycięstwa okazała się znakomita gra w obronie oraz doskonała postawa w bramce Marcina Górkowskiego. Rywale byli bezradni w ataku pozycyjnym, a zawodnicy MTS-u po szybkich akcjach budowali swoją przewagę. Świetnie na skrzydle spisywał się Stanisław Malinowski, który w końcówce pierwszej połowy zdobył cztery bramki. Chrzanowianie do szatni zeszli prowadząc 16:5.

Znakomicie zagraliśmy w pierwszej połowie w obronie, świetnie dysponowany był Marcin Górkowski. Rywale zdobyli tylko pięć bramek, w tym dwie z rzutów karnych i trzy z kontrataku. Nie potrafili zdobyć bramki z ataku pozycyjnego – podkreśla Sławomir Szenkel, trener Unimetal Recycling MTS Chrzanów.

Druga połowa spotkania okazała się być już tylko formalnością. Chrzanowianie po przerwie kontynuowali swoją znakomitą grę. Dobrą zmianę na skrzydle dał Dawid Skoczylas, który regularnie zaskakiwał bramkarz rywali celnymi rzutami. Zawodnicy z Zawiercia nadal mieli olbrzymi problem, by przebić się przez chrzanowski mur i zdobywać bramki. W 45 minucie MTS prowadził już 26:9. W końcówce meczu szansę otrzymali młodzi zawodnicy Michał Dobrzański i Paweł Franczak. Zawodnicy Viretu zdołali nieco podreperować swój dorobek bramkowy. Ostatecznie MTS zwyciężył 32:19.

Unimetal Recycling MTS Chrzanów – Viret CMC Zawiercie 32:19 (16:5)

Unimetal Recycling MTS: Górkowski 1, Plaszczak – B. Hardzina 8, D. Skoczylas 5, Malinowski 4, Cieślik 3, Sieczka 3/2, Cieniek 2, Rusin 2, B. Skoczylas 2/1, Dobrzański 1, Nowak 1, Franczak, M. Hardzina, M. Skoczylas, Węgrzyn.
Karne: 3/6.
Kary: 4 min.

Viret CMC: Bugajski, Jarosz – Cegłowski 4/3, Zagała 4, Sitkiewicz 3, Dovbysh 2, Wasilewski 2, Makaruk 1, Matysek 1, Medwid 1, Bednarz, Całujek, Mrozek.
Karne: 3/4.
Kary: 10 min.